Beata, Monika i Agnieszka – misjom SMA w Tanzanii
Mam na imię Beata i od lat, wraz ze Wspólnotą Wychowawczą warszawskiego Przedszkola Sióstr Salezjanek im. Dobrego Pasterza, wspieram Stowarzyszenie Misji Afrykańskich (SMA), organizując w ORM w Piwnicznej wczaso- i nartorekolekcje. Kiedy w wakacje ponownie usłyszałam zaproszenie od zaprzyjaźnionych Księży Misjonarzy, by odwiedzić ich na afrykańskiej ziemi, postanowiłam na nie odpowiedzieć. Swoim entuzjazmem zaraziłam pokrewną piękną duszę – Monikę. Wcześniej, w geście solidarności po wybuchu wojny za wschodnią granicą, wspólnie organizowałyśmy zbiórkę m.in. materiałów opatrunkowych dla ukraińskich przyjaciół. Na ostatniej prostej, ale z równym entuzjazmem, do akcji dołączyła, Agnieszka, która od lat wspiera misje swym talentem. Dzięki niej podróż zostanie uwieczniona na pięknych fotografiach.
I tak oto w kwietniu tego roku we trzy wyruszamy, by odwiedzić ośrodki misyjne SMA w Tanzanii. Pragniemy nie tylko spotkać się z misjonarzami, lecz także wesprzeć ich działalność, a przy okazji napełnić serca i ucieszyć oczy.
Na czym opiera się nasze wsparcie? Przede wszystkim na obecności – jak sami misjonarze podkreślają, czasami to właśnie ona jest najcenniejsza. Poświęcimy swój czas lokalnym wspólnotom misyjnym, będziemy rozmawiać, słuchać, bawić się z dziećmi – zarówno albinosami przebywającymi w ośrodku w Mwanzie, jak i małymi Masajami z misji w Malambo czy dziećmi z przedszkola w Mwandoyi. Będziemy uczyć podstaw języka angielskiego i matematyki, pomagać w sprzątaniu i gotowaniu, uczestniczyć we wspólnej modlitwie i przeżywać tajemnicę Świąt Wielkiej Nocy w najprostszych warunkach – u początków ewangelizacji.
Chcemy także wesprzeć finansowo tamtejsze ośrodki misyjne SMA i realizowane przez nie projekty, szczególnie te skierowane do dzieci i kobiet. Do tego dzieła pragniemy zaprosić naszych bliskich, przyjaciół i wszystkich, którzy chcieliby się włączyć. Koszty podróży i pobytu w ośrodkach misyjnych pokrywamy w całości z własnych środków.
Zapytałyśmy misjonarzy o najpilniejsze potrzeby lokalnych wspólnot i o to, jak najlepiej możemy pomóc. Okazało się, że:
- W Mwandoyi niezbędne jest wyposażenie nowopowstałego przedszkola – zarówno w multimedialne pomoce do nauki angielskiego, gry, zabawki, jak i piłki do gry w nogę czy siatkówkę. Ważne jest również wsparcie finansowe dla dzieci – roczny koszt całodziennego pobytu dziecka w przedszkolu wynosi 220 dolarów, a pobytu w trybie półdniowym – 120 dolarów.
- W Bugisi, gdzie dziewczęta i kobiety uczą się szycia, pilnie potrzeba solidnej, zamykanej szafy oraz funduszy na modlitewniki i Biblie.
- W Moita Bwawani konieczna jest wymiana samochodu Mobilnej Kliniki, który zapewnia pomoc medyczną mieszkańcom odległych wiosek, ale także potrzebny jest remont i rozbudowa świątyni.
- W Malambo największym wyzwaniem jest budowa studni, choć równie istotne jest wsparcie bieżącej działalności edukacyjnej i opiekuńczej, tamtejszego oratorium.
- W Mwanzie, gdzie przebywa dwadzieścioro dzieci z albinizmem, potrzebne są elektroniczne zegarki z budzikiem, kremy ochronne z wysokim filtrem UV oraz środki na leczenie oparzeń słonecznych.
Lista potrzeb jest znacznie dłuższa…
Jak możesz pomóc?
To bardzo proste. Wystarczy dokonać wpłaty na konto Polskiej Prowincji SMA:
40 1600 1127 1849 0839 4000 0001 z tytułem przelewu Tanzania
Wszystkim, którzy dołączą do naszej akcji, już teraz z serca dziękujemy!
I jeszcze jedna ważna informacja – darczyńcy mogą skorzystać z ulg podatkowych związanych z darowiznami na cele pożytku publicznego (PP) lub kultu religijnego (KR) – w wysokości do 6% dochodu/przychodu (CIT/PIT). Możliwe jest również wsparcie darowizną kościelnej działalności charytatywno-opiekuńczej (DChO), które nie podlega limitowi odliczeń. Dokonując przelewu, warto w jego tytule zaznaczyć charakter darowizny (PP, KR, DChO), a SMA zapewni wszelkie niezbędne zaświadczenia i sprawozdania.
Dziękujemy za Twoje wsparcie!