Misje według założyciela cz.II

Tożsamość misyjna

1 stycznia 2018

Misje według założyciela cz.II

Troska biskupa de Bresillac o tożsamość misyjną nie była tylko kwestią dywagacji filozoficznych czy teologicznych. Jego uwagę zwróciła konkretna istniejąca rzeczywistość. Był świadom faktu, że wielu duchownych pracujących w koloniach francuskich, którzy przypisywali sobie tytuł misjonarzy żyło w luksusowych warunkach i okazywali bardzo mało ducha apostolskiego. 

 

Poza tym zauważył, że wielu ze współbraci z Paryskich Misji Zagranicznych było zaangażowanych w ten sam rodzaj pracy, jaką wykonywali księża diecezjalni na parafiach we Francji, służąc ugruntowanym i stabilnym wspólnotom chrześcijańskim. Bresillac był świadom, że w ten sposób nadużywany jest tytuł misjonarza apostolskiego, który utworzony w XVII wieku dawał pewne przywileje.

Można przypuszczać, że biskup de Bresillac wyróżniał trzy kategorie duchowieństwa: tych, którzy wypełniali swoją posługę zwyczajną w parafiach w ich krajach rodzimych; tych, którzy poświęcali się posłudze kapłańskiej w krajach mniej lub bardziej pogańskich jako proboszczowie na parafiach, kapelani, dyrektorzy szkól, etc.; tych, którzy jako misjonarze apostolscy zakładali nowe Kościoły, a widząc je ugruntowane i stabilne ruszali dalej, aby zakładać nowe wspólnoty. To ci mieli prawo nazywać się misjonarzami.

Biskup de Bresillac nie uważał misjonarzy jako kogoś lepszego od innych pracowników winnicy Pańskiej, natomiast zauważał inny rodzaj wykonywanej przez nich posługi. Chciał nadać przejrzystość sformułowaniu „powołanie misyjne” i wydobyć charakterystyczne cechy tego powołania. Według jego spostrzeżeń sytuacja była następująca: zważywszy na brak duchownych wykonujących posługę zwyczajną oraz duchowieństwa lokalnego, ci, którzy posiadali powołanie misyjne zostali odsunięci od ich rzeczywistej posługi misyjnej. Nie do przyjęcia stał się dla biskupa fakt, że coraz częściej w krajach misyjnych zaczęto uważać zwykłą posługę duszpasterską jako prawdziwą posługę misyjną.

Troska biskupa de Bresillac o właściwe zastosowanie tytułu „misjonarza” była całkowicie uzasadniona, ponieważ krytyki pod adresem duchowieństwa europejskiego w czasach kolonialnych były często prawdziwe. Zdaniem biskupa ci, którym brakowało zaangażowania apostolskiego i którzy prowadzili życie nieprowadzące do budowania wspólnot chrześcijańskich, nie zasługiwali na miano misjonarzy. Może się natomiast wydawać dość rygorystycznym podejście biskupa de Bresillac w stosunku do oddanych i zaangażowanych księży pracujących z nakazu ich przełożonych jako proboszczowie na parafiach, kapelani czy dyrektorzy szkół w krajach misyjnych. Trzeba jednak zrozumieć, że to, co proponował Marion Bresillac było ideałem, do którego powinni dążyć wszyscy spełniający posługę kapłańską w krajach misyjnych. Ideałem była dla niego wizja misjonarza będącego pomocnikiem duchownych i biskupów lokalnych, pracującego na granicach chrześcijaństwa, głoszącego Ewangelię poganom i zakładającego nowe wspólnoty chrześcijańskie. Przyznawał jednak, że nie zawsze jest to możliwe.

Byłoby to wielką radością, gdyby każdy misjonarz mógł powiedzieć: „Chrystus posłał mnie nie po to, abym chrzcił, ale głosił Ewangelię”. Jednak w obecnej sytuacji na misjach, jest oczywiste, że wielu misjonarzy często a nawet przez całe życie służyć będą jako duszpasterze, udzielając sakramentów, nauczając wiernych, katechizując dzieci, czyli wykonując pracę mniej więcej taką samą jak duchowieństwo w ich rodzimych krajach. Biskup de Bresillac uważał to jednak za błąd misjonarzy, spowodowany złą polityką wobec konieczności formowania kleru lokalnego, który umożliwiłby im uwolnienie się od tych obowiązków i poświęcenie się czysto misyjnej posłudze głoszenia Ewangelii poganom i zakładaniu nowych wspólnot chrześcijańskich.

Do najbardziej opuszczonych w Afryce

Po uzyskaniu zgody na dymisję ze stanowiska biskupa Coimbatore, Marion Bresillac robił wszystko, aby otrzymać misję w Afryce. Byłoby uproszczeniem powiedzenie, że jego prośba o terytorium misyjne nie objęte jeszcze chrystianizacją kierowana była wyłącznie troską o dusze najbardziej opuszczone na tym kontynencie. Paryskie Misje Zagraniczne odmówiły mu nowego zaangażowania, gdyż stwierdzono, że ktoś, kto posiada godność biskupią nie powinien rozpoczynać działalności misyjnej na terytorium, które posiada już swoich własnych biskupów. Marion Bresillac zapewnił kongregacje do spraw Rozkrzewiania Wiary, że poza granicami wschodniej Gwinei, są terytoria nie objęte jeszcze chrystianizacją i tam nie będzie przeszkadzał nikomu. Te niedostępne do tej pory regiony mogły go również przyciągać tym, że byłby tam pionierem misji, bez obaw, że inni misjonarze zostawili tam negatywny obraz chrześcijaństwa i duchowieństwa. Również pragnienie przybycia na te tereny przed ekspansją protestancką było jednym z głównych czynników wyboru tego terytorium Afryki. W swojej korespondencji ze Stolicą Apostolską zapewnił, że przy wyborze terytorium misyjnego kierował się przede wszystkim innym motywem: pragnął pracować wśród ludzi najbardziej opuszczonych, „dotkniętych ciemnościami pogańskich wierzeń”. Uważał to za największe misyjne wyzwanie, przeznaczone dla tych, którzy gotowi byli poświęcić wszystko.

Specjalna troska biskupa Marion Bresillac wyrażona została później w fundamentalnych założeniach utworzonego przez niego Stowarzyszenia Misji Afrykańskich. Pierwszy paragraf mówi o tym, że Stowarzyszenie ma za główny cel ewangelizacje tych regionów Afryki, które najbardziej potrzebują misjonarzy. W liście do kardynała Barnabo z 17 lutego 1859 roku wyraża swoje pragnienie, aby założone przez niego Stowarzyszenie stało się mocnym narzędziem ewangelizacji krajów najbardziej opuszczonych w Afryce. […]

Zniechęcenie

Nie ma wątpliwości, co do tego, że biskup de Bresillac uważał zniechęcenie za największą pokusę wśród misjonarzy. Ciągle w swoich listach, do tych, którzy wraz z nim tworzyli SMA zwracał uwagę na niebezpieczeństwo zniechęcenia. Do ojca Planque pisał, że w każdym czasie musimy się liczyć z przeciwnościami na naszej drodze ze strony ludzi i szatana. Lekarstwem na to zniechęcenie w sercu jest nieustanna modlitwa, pobożność, wytrwałość, cierpliwość, zaangażowanie, jedność z Chrystusem ukrzyżowanym i braterski duch w Stowarzyszeniu.

Podsumowanie

Idee biskupa Marion Bresillac dotyczące misji nie były czymś nowym. Możemy je znaleźć w nauczaniu Kościoła, instrukcjach Kongregacji do spraw Rozkrzewiania Wiary oraz w deklaracjach papieży począwszy od XVII wieku. Dotyczyły one konieczności pierwszej ewangelizacji, tak, aby wszystkie dusze mogły dostąpić zbawienia; konieczność właściwego zaadoptowania przesłania ewangelicznego do kultur ludów misyjnych; konieczność zakładania nowych Kościołów z ich własnym klerem i episkopatem. To co nowego wniósł bp de Bresillac, to fakt, że nie zatrzymywał się on tylko na słowach, ale te założenia uważał za najwyższą konieczność, twierdził, że są one jak najbardziej możliwe do zrealizowania i wprowadzał je w życie.

Chociaż historia zapamiętała go bardziej poprzez jego heroiczną śmierć w imię całkowitego oddania się misjom i Stowarzyszeniu, przez jego nadzwyczajną odwagę moralną i fizyczną, to również godzien jest pamięci jako ten, który sprzeciwił się stanowczo poglądom, które uznawały tworzenie i formację duchowieństwa lokalnego jako niemożliwe i niepotrzebne.

 
 
Autor: Tłumaczenie: ks. Krzysztof Pachut SMA. Tekst źródłowy: „Myśli Bp De Marion Bresillac na temat Misji” Edmund Hogan, SMA SMA Bulletin, no. 86, Juin 1992

Pomóż misjonarzom!

Papieskie Intencje Ewangelizacyjne

MAJ 2018
Aby wierni świeccy wypełniali swoją szczególną misję,  wykorzystując swoje zdolności, by odpowiadać na wyzwania dzisiejszego świata.

 

Poznaj nas bliżej

Pomoc misjom

Dołącz do wybranego dzieła

Stowarzyszenie Misji Afrykańskich

Prowincja Polska
Borzęcin Duży
ul. Warszawska 826
05–083 Zaborów
22 75 20 888
sma@sma.pl
Numer konta:
40 1600 1127 1849 0839 4000 0001

Centrum Misji Afrykańskich

Konferencje, formacja

Borzęcin Duży
ul. Warszawska 826
05–083 Zaborów

tel.: 22 75 20 888

 

email: cma@sma.pl 




CChW Solidarni

Centrum Charytatywno-Wolontariackie

Borzęcin Duży
ul. Warszawska 826
05–083 Zaborów
KRS: 0000229579

tel.: 22 75 20 313

 
email: solidarni@sma.pl 

Numer konta: 
71 1600 1127 1844 3996 6000 0001

ORM Piwniczna

Ośrodek Rekolekcyjno-Misyjny
ul. Śmigowskie 110
33–350 Piwniczna-Zdrój

tel.: 18 44 000 77
fax.: 18 44 000 76
 
 
 

 

email: piwniczna@sma.pl 

Numer konta:
88 1240 1558 1111 0010 1296 8546

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
136 0.14660000801086