Bądźmy zawsze gotowi na spotkanie z Panem

Msza święta na Ukarze w pierwszą rocznicę śmierci ks. Adama Bartkowicza SMA

20 kwietnia 2019

 

    

W rocznicę tragicznej śmierci ks. Adama Bartkowicza SMA, w parafii w której pracował ks. Adam odbyła się uroczysta Msza Święta. Wzięli w niej udział współbracia SMA, siostry zakonne, misjonarze świeccy SMA oraz bardzo liczna grupa parafian. Homilię wygłosił ks. Janusz Machota SMA, pełniący funkcję Przełożonego Regionalnego w Tanzanii. Oto tłumaczenie tekstu tej homilii, która została wygłoszona w języku swahili.

'Spotykamy się razem na liturgii eucharystycznej podczas naszych czterdziestodniowych wielkopostnych ćwiczeń duchowych. Liturgia oraz czytania pokazują nam dwa wymiary tego wyjątkowego okresu liturgicznego. W pierwszej jego części jesteśmy zachęceni do czynieniu pokuty, postu, zadośćuczynienia za grzechy, nawrócenia i do powrotu do Ojca. W drugiej części, liturgia słowa coraz bardziej wprowadza nas w kontemplację męki Pana Jezusa, która zaprowadzi nas w końcu do Niedzieli Zmartwychwstania. W tę trzecią niedzielę Wielkiego Postu dzisiejsza Ewangelia ukazuje nam nieskończoną cierpliwość Pana Boga, który jak ten ewangeliczny ogrodnik dba o każde drzewo oliwne i nigdy nie poddaje się w staraniu, aby wydało owoc obfity, nawet gdy wydaje się, że to nie mas sensu, że to drzewo już całkiem uschło (por. Łk 13,6-9). Bóg na nas czeka zawsze i niezmiennie z otwartymi rękami, z ojcowskim utęsknieniem i radością (por. Łk 15,20-24). Problem w tym, że my niejednokrotnie tę jego miłość ignorujemy, lekceważymy, a nawet odrzucamy,  a jak już przyjmujemy to „ na jutro”.   Bardzo często to nasze nawrócenie odciągamy:  na starość, na emeryturze, bo teraz to nie ma czasu na pokutę, i na pewno szkoda zmieniać naszego grzesznego stylu życia: czyli już nie kraść, nie oszukiwać, nie kłamać, być wiernym w małżeństwie…. Owszem nawrócę się, ale jeszcze nie teraz…

Zgromadziliśmy się w głównym kościele parafialnym parafii Nyamanga na niewielkiej wyspie Ukara na Jeziorze Wiktorii w Tanzanii, o której kilka miesięcy temu usłyszał cały świat, a to niestety z powodu tak tragicznego i smutnego wydarzenia jakim było zatonięcie 'M.V. Nyerere' (promu łączącego Ukerewe z Ukarą) tuż u wybrzeży Ukary. Kilkaset osób prawie w jednej chwili straciło życie. Większość ofiar to bardzo młodzi ludzie, a duża grupa to nawet dzieci, przed którymi życie przecież stało dopiero otworem i mieli na pewno mnóstwo planów. Czy mogli przewidzieć, że ten  niewiele ponadgodzinny rejs do domu będzie ich ostatnim? Czy byli wtedy gotowi i w pełni przygotowani na spotkanie z Panem?  Tak bardzo tutaj cisną się tu na usta inne słowa Jezusa: „czuwajcie, bo nie znacie dnia ani godziny” (Mt 25,13).

Są dwa pewniki jeżeli chodzi o śmierć: pierwsza to, że ona kiedyś przyjdzie do każdego bez wyjątku, a druga to, że jest ona wielką tajemnicą. W Swahili jest takie piękne powiedzenie, gdy ktoś umrze: „kochaliśmy go bardzo, ale Pan Bóg ukochał go jeszcze bardziej” (w znaczeniu, że skoro wziął do siebie tą osobę, to bardziej ich ukochał niż my). Pan Bóg oczywiście kocha nas wszystkich bez wyjątku o wiele bardziej niż my to potrafimy, i nie tylko tych, których zabiera w wieku 10, 20 czy 35 lat, ale również i tych, którzy mogli cieszyć się bardzo długim życiem nawet do setki. Prawda jest taka, że wobec tajemnicy śmierci jesteśmy kompletnie bezsilni i bezradni. Pomimo, że w różny sposób próbujemy sobie to tłumaczyć, jak w powyższym stwierdzeniu, to jest to tylko sposób radzenia sobie z tą tak bolesną, a jednocześnie tajemniczą rzeczywistością, szczególnie jeżeli przyjdzie ona niespodziewanie, czy gdy zabierze młode osoby.

Dzisiaj zgromadziliśmy się tak licznie, tu w tym kościele parafialnym na Ukarze, aby upamiętnić pierwszą rocznicę tragicznej i tak niespodziewanej śmierci ks. Adama Bartkowicza, misjonarza Stowarzyszenia Misji Afrykańskich (SMA), który tutaj, w tym miejscu niósł Wam posługę kapłańską i misyjną. Tu też zadawaliśmy sobie rok temu i zadajemy sobie dzisiaj mnóstwo pytań: ‘Dlaczego odszedł tak wcześnie, przecież miał tylko niespełna 35 lat życia i niecałe pięć lat kapłaństwa’,  ‘Tyle jeszcze mógł zrobić dla Kościoła, wiernych i ludzkości...’

Nie było mnie przy jego śmierci, ani w czasie bezpośrednio poprzedzającym jego odejście. Śmiem jednak zaryzykować twierdzenie, że na pewno był bardzo dobrze przygotowany na spotkanie z Panem. Z rozmów telefonicznych przeprowadzonych z nim w tygodniach poprzedzający tamten dzień, oraz z opowieści i świadectw wielu osób z nim przebywających, było bardzo dobrze widać że ks. Adam był bardzo blisko Boga, że był w dobrym czasie swojego życia. A już jego heroiczny czyn uratowania drugiej osoby, zarazem okupując to swoim życiem, jest najlepszym dowodem, że ks. Adam odszedł prosto w ramiona Pana. 

Dzisiaj gromadzimy się razem: misjonarze SMA, Wikariusz Generalny diecezji Bunda reprezentujący ks. Biskupa oraz Wy – parafianie. Gromadzimy się, aby po roku, jeszcze raz pożegnać naszego pasterza, kapłana, współbrata i przyjaciela. Chcemy mu pozwolić odejść, odpocząć w pokoju w Panu. Chcemy też podziękować za dar jego życia, za jego posługę kapłańską i misyjną, a szczególnie tu na Ukarze. Polecamy go Miłosierdziu Bożemu, i modlimy się za jego mamę, brata, i nas samych którym tak bardzo go brakuje i będzie brakowało. Ale oprócz tego chcemy się dzisiaj zapytać śp. ks. Adama, co chciałby nam przekazać, jaki testament nam zostawić, o co nas poprosić byśmy czynili, aby to młode ziarno, które obumarło tak szybko i niespodziewane przyniosło jak najobfitsze owoce, by ta jego śmierć nie poszła dla nas na marne?

Myślę, że śp. ks. Adam pragnie abyśmy uczcili jego pamięć przez zostawienie starych, grzesznych zachowań i zwyczajów, abyśmy przemienili nasze życie na wzór samego Chrystusa. A nie ma lepszego okresu by to zrobić, niż Wielki Post, który jest czasem pokuty, postu oraz zadośćuczynienia za nasze grzechy. Czas zbawienia jest teraz, dzisiaj… Nie znamy ani dnia ani godziny, a przykłady odejścia śp. ks. Adama oraz naszych bliskich, którzy tragicznie stracili życie w katastrofie ‘M.V. Nyerere’ kilka miesięcy temu, powinny być dla nas wystarczającymi znakami i ostrzeżeniem, aby być gotowym, dzisiaj i teraz. Jako kapłan, misjonarz, pasterz i brat, ks. Adam mówi nam dzisiaj, w tym dniu jego pierwszej rocznicy śmierci, abyśmy tak żyli, byśmy zawsze byli gotowi na spotkanie z nim w domu naszego Ojca. Amen.'

Ks. Janusz Machota SMA, Przełożony Regionalny, Tanzania

 

Pomóż misjonarzom!

Papieskie Intencje Ewangelizacyjne

Maj 2019

Aby Kościół w Afryce poprzez zaangażowanie swoich członków był zaczynem jedności pomiędzy narodami, a także znakiem nadziei dla tego kontynentu.

Poznaj nas bliżej

Pomoc misjom

Dołącz do wybranego dzieła

Stowarzyszenie Misji Afrykańskich

Prowincja Polska
Borzęcin Duży
ul. Warszawska 826
05–083 Zaborów
22 75 20 888
sma@sma.pl
Numer konta:
40 1600 1127 1849 0839 4000 0001

Centrum Misji Afrykańskich

Rekolekcje, konferencje, formacja

Borzęcin Duży
ul. Warszawska 826
05–083 Zaborów

tel.: 22 75 20 888

 

email: cma@sma.pl 
Numer konta: Centrum Pomocy Misiom ''MOYO''
29 1600 1127 1844 3217 0000 0001 




CChW Solidarni

Centrum Charytatywno-Wolontariackie

Borzęcin Duży
ul. Warszawska 826
05–083 Zaborów
KRS: 0000229579

tel.: 22 75 20 313

 
email: solidarni@sma.pl 

Numer konta: 
71 1600 1127 1844 3996 6000 0001

ORM Piwniczna

Ośrodek Rekolekcyjno-Misyjny
ul. Śmigowskie 110
33–350 Piwniczna-Zdrój

tel.: 18 44 000 77
fax.: 18 44 000 76
 
 
 

 

email: piwniczna@sma.pl 

Numer konta:
88 1240 1558 1111 0010 1296 8546

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
131 0.18921113014221